Witam Was szczekająco...

Tak, jestem psem. Bardzo mądrym psem. Pisać co prawda jeszcze nie umiem, ale pomaga mi w tym mój Pan.


Urodziłam się w 2014 roku w Buszówce, ale mój dom jest we Wrzosowej pod Częstochową. Nazywamy go Kartelem z Wrzosowej (FCI). 

Jestem psem pracującym i żadnej pracy się nie boję, ale najbardziej lubię pracować w polu. Nie jestem rolnikiem, tylko prawdziwym psem myśliwskim - kocham to zajęcie ponad wszystko! Ach te kaczki, te dziki...

Jeżeli tutaj zajrzeliście to znaczy, że interesuje Was rasa Mały Münsterlander. Spróbuję Wam zatem przybliżyć mój ród, moje zalety i opowiem trochę o swoich przygodach - polecam mój blog.

KOKA

ps. taką mam ksywkę i tak wszyscy mnie nazywają, bo moje oficjalne imię Puma jest trochę zbyt kocie... ;)

 

JESTEM MAMĄ!!!

8 października 2018 roku przyszły na świat moje pierwsze dzieci. Mam trzy piękne córeczki i pięciu wspaniałych synów.

Mój Pan mówi, że jestem dobrą mamą. Tego się trzymajmy.

Jest cudownie! Moje maluchy są wspaniałe! Tylko czemu one są ciągle takie głodne?

Ojcem moich dzieci jest Gary z Haremu Aresa. Wspaniały pies! Tak jak ja, również uwielbia polować.

Trochę więcej informacji o moich maleństwach znajdziecie poniżej. Warto popatrzeć - będzie niespodzianka.

 

Szczenięta

Tutaj pokażę Wam moje dzieciaczki w czwartej dobie życia.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
IMG_3571.jpeg
IMG_3609.jpeg
IMG_3565.jpeg
IMG_3547.jpeg
 

Rośniemy!!!

 
 

Na żywo

KARTEL Z WRZOSOWEJ (FCI)

Dzięki nowoczesnym technologiom ludzi moje maluchy są bezpieczne, a mój Pan zawsze może na nas spojrzeć.

Zdecydował jednak, że Wy również możecie obserwować jak zajmuję się moimi pociechami i jak szybko one rosną. Relacja na żywo z mojego żłobka 24/7.

Wiele znajdziecie również na naszym fanpejdżu na Facebook'u. 

 
 
miot1.jpg

Serwis YouTube dość często zmienia link do transmisji na żywo.

Komunikat: "Nagranie tej transmisji jest niedostępne" oznacza, że nie zdążyliśmy z odświeżeniem linku. Jednak transmisję firma SOPHUS prowadzi bez przerw. Prosimy w takiej sytuacji o wpisanie w wyszukiwarkę serwisu youtube.com dwóch słów: "sophus" i "stream" lub kliknięcie przycisku poniżej i wybranie właściwej transmisji (pewnie na pierwszej pozycji listy wyszukiwania).

 

Miał być Major!

Michał Kucharzewski

Kilka lat temu wahałem się wybierając rasę psa, z którym mógłbym dzielić myśliwską pasję.

Dzisiaj mam absolutną pewność, że dokonałem wspaniałego wyboru.


Zaczęło się od wielu dysput z moim przyjacielem, Nemrodem z ogromną pasją i wielkim doświadczeniem. Nie obeszło się też bez lektury internetu, a i wielu rozmów z bardziej doświadczonymi w kynologii myśliwskiej.

Wybór w końcu padł na psa rasy Mały Münsterlander. Miał się wabić Major. Później zdecydowałem się na szczenię z hodowli Buszówka - ileż ja się "narozmawiałem" z Panem Sylwestrem, a jakże, również myśliwym. W końcu pojawił się miot, a ja w Buszówce. Szczenięta miały wtedy nie cały miesiąc, widziałem je tylko z pewnej odległości i oczywiście pierwszy zwrócił moją uwagę największy w miocie pies. Pomyślałem sobie: I jest mój Major. Chwilę później pojawiały się kolejne szczenięta, znacznie mniejsze, wszystkie jednak w ciszy mi się przyglądały siadając w rzędzie, jakby to musztra miała być. Nagle przez ten szereg przecisnął się najmniejszy z psiaków i sforując się na sam przód, najzwyczajniej dla psa zaczął na mnie śmiesznie, młodzieńczo szczekać. Nie miałem wątpliwości: "...ten będzie mój, Panie Sylwestrze!" Na co usłyszałem: "Przecież ma być pies, Major, a to jest suczka!"

Wróciłem do domu z informacją, że wyboru dokonała za mnie piękna malutka sunia i to ona za kilka tygodni trafi do naszej zagrody. Moje córki urządziły konkurs na imię. Padło na imię KOKA. I w ten sposób pojechawszy w lipcu po Majora, wróciłem ostatniego sierpnia 2018 roku do domu z Koką, z Koką, która mnie wybrała. Jestem i zawsze będę jej za to wdzięczny.

Koka jest moim przyjacielem zarówno w domu jak i kniei. Myślę, że nie tylko moim, ale całej rodziny. Na początku była dość płochliwa, do tego stopnia, że mocno obawiałem się o jej przydatność myśliwską, bo do charakteru i urody nie miałem najmniejszych uwag. Zaczęliśmy wspólną przygodę - najpierw szkoląc się wzajemnie. Ja uczyłem Kokę podstaw współżycia domowego, ona uczyła nas siebie. Po kilku miesiącach trafiła na studia. Żartując, tak nazywamy okres, kiedy na parę tygodni nas opuściła, by zdobywać myśliwskie szlify u Pana Jarosława Pełki - mistrza w szkoleniu psów myśliwskich. To był trudny czas - wszystkim bardzo doskwierała nieobecność Koki i związana z tym rozłąka. Jaką radość wielką przeżyłem, gdy po tygodniach szkolenia, rozpoznała mnie natychmiast i ze szczęścia niemal przewróciła. 

Po powrocie ze studiów zacząłem pokazywać Koce nasze łowisko. Zaczęliśmy, już zupełnie na serio,  naszą wspólną myśliwską przygodę. Już wtedy moja przyjaźń z tym wspaniałym psem stała się absolutnie wyjątkowa, a mimo, że minęło kilka lat, to do dzisiaj Koka zaskakuje mnie swoją wspaniałą inteligencją, niespożytą energią, przeogromną myśliwską pasją i godną pozazdroszczenia pomysłowością.

Jednego jestem bezsprzecznie pewien - wybór Małego Münsterlandera był strzałem w dziesiątkę!

 

Jestem CHAMPION'em!

 
IMG_9164_edited.jpg

OFICJALNIE

Wikipedia

Mały Münsterlander - najmniejsza z ras psów należąca do grupy wyżłów w sekcji wyżłów kontynentalnych. Zaklasyfikowana jest do podsekcji psów w typie spaniela. Podobnie jak duży Münsterländer rasa ta pochodzi od wyżła niemieckiego długowłosego, powstała prawdopodobnie poprzez krzyżowanie wyżła długowłosego i płochaczy. 

Pies średniej wielkości: psy od 52 do 56 cm, suki od 50 do 54 cm. Klasyczna, zwarta sylwetka. Sucha głowa bez wyraźnego stopu, wydłużona kufa. Uszy zwisające, ku dołowi nieco spiczaste. Lekko wygięta, muskularna szyja. Silne, dobrze umięśnione, zwarte łapy. Ogon noszony prosto, w 1/3 części od końca lekko wygięty ku górze.

Umaszczenie brązowo-białe. Brązowa głowa przeważnie z łysiną lub gwiazdką. Trufla brązowa. Włos długi, gładki, przylegający, na uszach falisty. Obfita chorągiew w ogonie, portki.

Wszechstronny pies myśliwski, szczególnie dobrze sprawdzający się w pracy na śladzie i tropieniu postrzałków.

Małe Münsterlandery to radosne, wytrwałe i chętnie uczące się psy, doskonale sprawdzające się w myślistwie, a także jako wierne, czujnie stróżujące psy domowe.

Jest to rasa dość rzadko spotykana w Polsce. Znacznie popularniejsza we Francji, Szwecji, Norwegii oraz oczywiście w Niemczech.

 

Kontakt

+48 602 246 180

IMG_3076_edited.jpg
 
 
  • Facebook

©2018 by Wrzosowy Kartel. Proudly created with Wix.com

7